Banks have collapsed… Money is worthless… Only bananas matter. When scientists uncovered their incredible value, a mad rush to the south began. Acres of land turned green… then very yellow, as everyone dreamed of becoming a Banana Magnate.
Banana Rush is a chill, slightly twisted economic card game for 2–4 players, where you run your own banana plantation… and make sure your rivals regret ever planting anything. Build stuff, upgrade it, harvest your sweet yellow goods, and scrump like there’s no tomorrow.
But since everyone else wants the same thing… expect loud marketplaces, crowded plantations, and a game that’s absolutely bananas.
What’s inside this fruity madness:
*scrump, in game dev lingo, means sneakily “borrowing” someone’s crops — without asking, without telling, and definitely without giving them back. Ever.










Prowodyr całego zamieszania, naczelny mechanik (albo psuj) mechanik Bananowego Magnata. Zmysł strategiczny Kubusia Puchatka, charyzma Prosiaczka, pewność siebie Kłapouchego, skromność Tygryska, a także wyznawca zasady, że jeśli coś jest głupie ale działa - to jest nawet lepsze.

Karna co w gruncie rzeczy robi rzeczy i samozwańczy Vibe Manager. Wszystko co tu WIDZICIE, wyszło spod jej wprawnej ręki i skrzywionego umysłu. Gdy Kubaczki przyniósł Najpierwszą z Najpierwszych wersji gry i bezprecedensowo zmusił ją do grania, stwierdziła jedno: "Qbuś... ja ci to narysuję."

Pierwsza pomoc organizacyjna, łącznik dwóch co robią, ale nie umieją w hajs i kontakty. To właśnie na jego cześć powstał Bananowy Magnat, który miał pierwotnie być fanowskim dodatkiem do munchkina, kleconym przez Qbaczkiego w prezencie urodzinowym.